O naszym kościele napisałam już nieco historii oraz opisałam bryłę, jednak to jego wyposażenie czyni z niego barokową perełkę Szczecina.
W wyniku wydarzeń wojennych oraz katastrof naturalnych, nie całe dotychczasowe wyposażenie kościoła przetrwało. Nie wiemy jakie było w średniowieczu. W XVI wieku miała miejsce wizytacja, a w jej protokole znalazła się informacja o wyposażeniu kościoła. Dwa kielichy, patena, kapa z niebieskiego aksamitu, trzy dzwony, trzy lichtarze, misa chrzcielna oraz obrus i ręcznik – wszystko to zostało zniszczone w wyniku działań wojennych podczas oblężenia Szczecina przez Brandenburgię w 1677 r.
Odbudowa po tej klęsce wojennej wiązała się ze zmianą wyglądu świątyni oraz jej wyposażenia. I to pozostałości z tego czasu stanowią o randzie naszego kościoła, jako jednego z niewielu w Szczecinie, gdzie zachowało się oryginalne barokowe wyposażenie. Podczas tej osiemnastowiecznej przebudowy wnętrze zostało powiększone poprzez wprowadzenie empor, czyli krytych galerii nad nawą boczną lub wejściową. Inaczej “chór”.

Najbardziej okazałym elementem tego zachowanego barokowego wystroju jest ołtarz. W ołtarzu umieszczono obrazy, tworzące ilustrację kulminacyjnych momentów Ewangelii. Są to obrazy olejne malowane na drewnianych deskach.

Patrząc od dołu do góry: w predelli znajduje się obraz “Ostatnia wieczerza”, w polu środkowym, między pełnoplastycznymi rzeźbami Mojżesza i św. Jana Chrzciciela – “Ukrzyżowanie”. W górnej części umiejscowiono obrazy: “Zdjęcie z krzyża” i “Złożenie do grobu” – w otoczeniu rzeźb finezyjnie gestykulujących aniołów i putt dmących w trąbki..

Z ołtarzem koresponduje bogato zdobiona barokowa ambona, której czasza ozdobiona jest rzeźbami apostołów i malowidłami o symbolicznych treściach. Podczas renowacji w 1980-81 r.zamalowane zostały napisy w języku niemieckim na płycinach ambony. Pojawiły się z powrotem w wyniku ostatniej renowacji. Ambonie brakuje teraz tylko baldachimu i drzwiczek.

Barokowa ambona spoczywa na figurze anioła, który wygląda tak, jakby brakowało mu czegoś w dłoniach. Udekorowana jest rzeźbionymi postaciami apostołów. Trzy rzeźby, które pierwotnie znajdowały się na drzwiczkach wejściowych na ambonę, zostały współcześnie przeniesione na emporę w nawie głównej.

Z rzeczy, których już nie ma, a pojawiły się w XVIII wieku wymienić należy dwa obrazy olejne na płótnie. Jeden przedstawiał Marcina Lutra z łabędziem, zaś drugi -prawdopodobnie pastora Heinricha Richarda Stralsundiensisa. Na wieży zawieszono też dwa dzwony, które spłonęły w 1920 r. razem z wieżą kościoła.
Barokowy ołtarz i ambona ocalały w pożarze, zachował się również barokowy świecznik paschalny,. W wyremontowanej dzwonnicy zostały zawieszone dwa nowe dzwony. W 1926 r. ufundowano też nowe organy, które w 1989 r. przeszły kapitalny remont

W 1960 r. w oknach wschodniej ściany założono witraże ufundowane przez wiernych ze Stołczyna.

Warto zwrócić też uwagę na to, że przy wyjściu z kościoła, pod chórem, wisi tablica pamiątkowa ufundowana przez parafian proboszczowi Bronisławowi Janowskiemu, którego zasługą była pracochłonna regotycyzacja bryły świątyni i nadanie jej charakteru, jaki cechuje ją do dzisiaj.
Leave a Reply