skarby Izby Pamięci Stołczyna #5 petycja pracowników huty z 1948 r.

W zbiorach Izby Pamięci Stołczyna znajduje się kilka eksponatów związanych z początkami polskiego funkcjonowania na Stołczynie. Część z nich związana jest z działalnością huty. Do takich należy petycja pracowników huty z 1948 r. Petycja osobliwa, bo raczej nieskuteczna…

Początki polskiej Huty „Szczecin”

Dziś tylko skrótowo, bo z pewnością kiedyś opiszę ten temat bardziej wnikliwie, ale dla przypomnienia – huta po wojnie była zdewastowana przede wszystkim przez grabież dokonaną przez żołnierzy Armii Radzieckiej, rękami samych niemieckich mieszkańców Stołczyna. Poziom zniszczenia był tak duży, że przez chwilę były wątpliwości czy jest sens ją odbudowywać. Postanowiono jednak to zrobić i do planu odbudowy przystąpiono już w 1946 r. Pierwszy wytop surówki miał miejsce 5 czerwca 1947 r.

Widok na hutę, 1960 r. Źródło: sedina.pl

Petycja

Dokument, który tu opisuję, pochodzi właśnie z tych pierwszych, trudnych i siermiężnych lat odbudowy huty. Petycja to jedna kartka papieru kancelaryjnego złożonego na pół, z którego zapisane są dwie strony. Na pierwszej stronie widnieje oznaczenie miejsca i data przygotowania dokumentu: Szczecin-Glinki, dn. 26.1.1948 r. Poniżej pojawia się adresat, a była nim Dyrekcja Państwowej Huty „Szczecin”.

Z treści petycji dowiadujemy się, że jej autorami są pracownicy huty należący do Polskiej Partii Socjalistycznej. O co prosili? O to, żeby w miejsce „Głosu Szczecińskiego” zaprenumerować dla nich czasopismo „Robotnik” i dostarczać je w miejscu pracy.

„Robotnik”

Było to polskie czasopismo związane z partią PPS, wydawane od 1894 r. W okresie po II wojnie światowej wychodziło tylko do właśnie 1948 r. W 1946 r. nakład wynosił 40 tys., zaś w 1947 r. ok. 100 tys. egzemplarzy. Pismo zostało zlikwidowane w grudniu 1948 r. po powstaniu PZPR. Zostało połączone z „Głosem Ludu” (gazetą PPR), dając początek dziennikowi „Trybuna Ludu”.

Nazwiska i podpisy

Pod treścią petycji znajduje się tabelka z nazwiskami pracowników i miejscem na podpis. Pojawiają się w niej 64 nazwiska, z których 23 osoby złożyły podpis. Stąd mój domysł, że była ona raczej nieskuteczna. Podejrzewam też w związku z tym, że nie była ona faktycznie efektem oddolnej potrzeby, a raczej ruchem mile widzianym przez władze partyjne.

Osobiście na liście nazwisk widzę parę znajomych. Są też ciekawe formy zapisu, np. nazwisk kobiet niezamężnych: Kałużanka, Cybulanka, Sarówna. Być może znajdziecie na niej kogoś ze swojej rodziny?


Swoje zadowolenie z tego tekstu możesz okazać stawiając mi wirtualną kawę 🙂


Post powstał na zlecenie Stowarzyszenie Przyjaciół Stołczyna FORUM, w ramach realizacji projektu „Skarby Izby Pamięci Stołczyna”, dofinansowanego przez Gminę Miasto Szczecin z „Małych Dotacji”.

Dodaj komentarz

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑