fałszywa skamielina ze Stołczyna

Jest to rodzaj wpisu, jakiego sama się nie spodziewałam. W publikacji znanego mi z pracy zawodowej archeologa z Greifswaldu, Jörga Ansorge, znalazłam informację o skamielinie znalezionej w 1938 r. na Stołczynie, za którą stoi dość popularne w paleontologii zjawisko tworzenia fałszywych znalezisk.

Szczecińskie kule

Tę opowieść zacząć trzeba od tzw. „kul szczecińskich”. Te zielone, żółto-czerwone, ale głównie rdzawe kule wielkości pięści, to scementowane piaski środkowo-oligoceńskich iłów septariowych. Są one dość powszechne w okolicach Szczecina. Więcej na ich temat możecie posłuchać w krótkim wideo z wypowiedzią dra Roberta Wozińskiego, kierownika Muzeum Geologicznego Uniwersytetu Szczecińskiego.

W początkach XX wieku okazało się, że znajdują się w nich skamieliny, w postaci zębów rekina, skamieniałych koralowców czy odcisków roślin z epoki lodowcowej. Temat ten zainteresował jednego z badaczy, Günthera Wangrina, który podczas geologicznych wycieczek edukacyjnych w 1931 r. zwrócił na nie swoją uwagę. Latem 1938 r., kiedy ponownie zajął się tematem, wybrał się do jednej z kopalni gliny na Stołczynie.

Rysunek kuli szczecińskiej
Rysunek kuli szczecińskiej. Źródło:
Dummann 1986

Skamielina

Wedle opowieści Wangrina znalazł on w wyrobisku gliny w Stolzenhagen koło Szczecina, z którego ówcześnie wydobywano glinę do produkcji cegieł, skamielinę motyla zamkniętą właśnie w takiej kuli szczecińskiej. Znalezisko swoje opublikował w 1940 r. bez podania przynależności owada do rodziny, bowiem nie było to jeszcze wówczas możliwe. Pomimo tego, że skamielinie nie nadano nazwy gatunkowej odkrytego motyla, została ona uznana w różnych publikacjach za jedną z rzekomo najstarszych skamielin motyli na świecie!

Niestety Wangrin nie podał, gdzie zdeponował tę niebywale interesującą skamieniałość, przez co weryfikacja jego informacji przez długie lata wydawała się niemożliwa. Istniały uzasadnione obawy, że zaginęła w zawierusze II wojny światowej.


Podoba Ci się ten tekst? Będzie mi miło, jeśli zechcesz wesprzeć moją działalność stawiając wirtualną kawę 🙂


Fałszerstwo

Na skamielinę ze Stołczyna ponownie natrafił Jörg Ansorge w 2015 r. Okazało się, że w 2010 r. została ona wystawiona na aukcji internetowej przez wnuka Günthera Wangrina, wraz ze specjalnym drukiem publikacji. Zakupił ją kolekcjoner skamieniałości, który umieścił o niej informację na swojej stronie internetowej.

Kula szczecińska znaleziona na Stołczynie z odciskiem motyla
Kula szczecińska ze Stołczyna z odciskiem motyla. Źródło: Ansorge 2015.

Dzięki temu możliwe było ponowne przebadanie znaleziska. I okazało się niestety, że jest to fałszerstwo! Motyl został osadzony w matrycy gipsowej umieszczonej na powierzchni pęknięcia konkrecji kuli szczecińskiej. W gipsie zachował się odcisk motyla z łuskami skrzydłowymi, ale także chitynowe pozostałości nóg, dzięki czemu udało się go zidentyfikować tym razem. Jest to Przestrojnik jurtina (Maniola jurtina), z rodziny motyli rusałkowatych (Nymphalidae).

Motyl z gatunku Maniola jurtina
Motyl odkryty w fałszywej kuli. Źródło: Wikimedia Commons

Fałszerstwa paleontologiczne

W XIX i XX wieku tego typu fałszerstwa były dość powszechne. Wiele z nich demaskują dopiero nowe, wnikliwe badania. W tym przypadku wystarczyło odnalezienie zaginionego „dowodu”.

Źródło:

Jörg ANSORGE 2015, Günther Wangrins Tagfalter–Versteinerung in einer Stettiner Kugel – die Geschichte einer Fälschung/ Günther Wangrin’s butterfly fossil in a Stettin sand nodule – the story of a forgery, Geschiebekunde aktuell 31 (4): 98-103.

Krajowy Plan Odbudowy Kultura
Wpis powstał dzięki wsparciu z „Programu wspierania działalności podmiotów sektora kultury i przemysłów kreatywnych na rzecz stymulowania ich rozwoju”, realizowanego w ramach Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności (KPO)

Dodaj komentarz

Stwórz witrynę internetową lub bloga na WordPress.com Autor motywu: Anders Noren.

Do góry ↑