Kilka lat temu napisałam wpis o restauracjach i knajpach przedwojennych. Planowałam napisać też o powojennych, ale wciąż w tym temacie jest wiele niewiadomych. Jedną z nich jest data budowy i otwarcia baru „Nadodrzański”. W ostatnich tygodniach natrafiłam na artykuł, który przybliżył mnie do odpowiedzi na to pytanie.
Willa Dyrektora „Unionu”
„Nadodrzański” stał w miejscu, gdzie teraz stoją budynki firmy Elektroflex. Ale to nie bar nie był pierwszym tworem w tym miejscu. Też już o tym kiedyś pisałam, ale przypomnę, że przed wojną stała tam piękna i duża willa dyrektora fabryki chemicznej „Union”. Z opowieści mieszkańców Stołczyna wiem, że willa przetrwała wojnę w nawet dobrym stanie, ale z jakiegoś powodu nikt w niej nie zamieszkał. Stała jako ruina jeszcze w latach 60. XX w. I to właśnie w latach 60. miała zostać wyburzona. Znaleziony w „Kurierze Szczecińskim” artykuł zdaje się tę chronologię potwierdzać.

„Nadodrzański”
Na początek pytanie osobiste: czy tylko ja całe życie byłam przekonana, że to była Restauracja „Nadodrzańska”? Tymczasem na jednej z archiwalnych fotografii z początku lat 80. XX w. mamy wyraźny napis: „Nadodrzański”. Bar?

Pawilon gastronomiczny
Znowu wiele wyjaśnia archiwalny artykuł, który miejsce to nazywa nie restauracją, nie barem, a pawilonem gastronomicznym. Artykuł pochodzi z początku 1967 r. i mówi o opóźnieniu w budowie pawilonu na Stołczynie. Dowiadujemy się z niego, że budowa trwa już od roku, co potwierdza zasłyszaną gdzieś informację, że ruiny willi dyrektora „Unionu” wyburzono w połowie lat 60, skoro już w 1966 r. zaczęto tam budowę nowego obiektu. Czytamy też, że miał to być bar szybkiej obsługi z miejscem dla 100 osób, prowadzący w weekendy działalność rozrywkową. Termin otwarcia baru, przewidziany na 15 lutego 1967 r., był zagrożony z powodu przerwania montowania urządzeń sanitarnych:

Podoba Ci się treść posta? Skomentuj lub podziel się ze znajomymi linkiem: https://stolczyn.com/2024/12/27/prasowka-z-prlu-17-kiedy-powstal-bar-nadodrzanski/
Bar
Mamy zatem prawdopodobną datę roczną, 1967 r., bo sądzę, że opóźnienie nie mogło być dłuższe. „Nadodrzański” działał do lat 90.

Budynek przeszedł potem przez etap kolejnej wersji knajpy, sklepu i na końcu magazynu, aż do pożaru, który był ostatnim akcentem jego funkcjonowania w przestrzeni Stołczyna.

Ciekawa jestem czy i jakie macie wspomnienia i historie związane z tym miejscem, bo kilka już słyszałam, ale chętnie poznam nowe.




Dodaj komentarz