knajpiane życie na Stołczynie przed wojną

Trudno dziś w to uwierzyć, ale w przeszłości na Stołczynie działał cały szereg knajp, restauracji i barów. Doliczyłam się ich łącznie kilkunastu, a nie mam pewności czy wyłapałam wszystkie. Przed wojną lokale takie służyły spotkaniom przeróżnych zorganizowanych grup, które korzystały z dobroci knajpianego życia, a przy okazji realizowały swoje cele.

Zacznijmy od czasów najdawniejszych. Wiemy, że w średniowieczu w Kraśnicy działała karczma. Karczmy były zakładane już nie tylko w dużych skupiskach ludności, ale i w małych osadach wiejskich, szczególnie w pobliżu popularnych szlaków handlowych. Ich rola w tym czasie była wieloraka. Stanowiły miejsce rozrywki, spotkań towarzyskich i odpoczynku po podróży. Jednocześnie były miejscem sprzedaży płodów rolnych oraz wyrobów rzemieślniczych. Urzędował tu samorząd wiejski, odbywały się sądy i uroczystości rodzinne.

Co się działo w „międzyczasie”, do początków XX wieku? Nie mamy danych na ten temat, należy jednak przypuszczać, że wysyp nowych miejsc rozrywki i posilenia się związany był z rozwojem przemysłowym Stołczyna i pojawieniem się nowej ludności, pracowników licznych zakładów przemysłowych.

I tak doliczyłam się, że przed wojną działało na Stołczynie w sumie szesnaście restauracji, barów i kawiarni.

W Kraśnicy przy dzisiejszej Nad Odrą 26, czyli tam gdzie mieści się Biblioteka, znajdowała się restauracja Zur Hütte. Jej właścicielem i gospodarzem w 1915 r. był Max Hasubeck. W 1937 r. – w książce adresowej znajdujemy nazwisko innego właściciela – Z. Tüllmann. W restauracji tej znajdowały się pokoje gościnne. Spotykał się tutaj klub rowerzystów oraz klub sportowy „Germania” 1920 e.V.

no_02-steinstrac39fe-02.jpg
Brama wejściowa restauracji

Mamy też zdjęcie pokazujące prawdopodobnie tę restaurację w wersji „ogródkowej” na tyłach kamienicy przy ul. Nad Odrą od strony ul. Kolejowej.

no_10_-_Steinstrae_422C_432C_442C_Hinterseite.jpg
W wejściu ledwie widoczny napis „Restaurant”

Przy dworcu, przy ul. Kolejowej 1 działała Bahnhofsrestaurant. Prowadził ją najpierw P. Bischoff, potem do końca wojny –  R. Dalitz. We wspomnieniach pierwszych polskich mieszkańców zachowały się informacje o tym, że zajmowała prawie cały parter kamienicy, a jak się wprowadzili do niego, to w piwnicy było pełno kufli do piwa.

20191003_113232.jpg
W tej kamienicy znajdowała się przed wojną restauracja

W lokalu przy Nad Odrą 32, który ja kojarzę jako zakład szewski, przed wojną też była restauracja. Zarówno w 1915, jak i w 1937 r. widnieje w książkach adresowych jako Gastwirtschaft Albert Hauslage. W każdą ostatnią niedzielę miesiąca spotykało się tutaj towarzystwo sąsiedzkiej pomocy.

20190904_203917.jpg
Właściciele restauracji w wejściu

W 1917 r. w książce adresowej pojawiła się stołówka hutnicza w domu nr 3 na nie nazwanej jeszcze ulicy, dzisiejszej Zamkniętej. W 1927 r. restauracja pojawia się przy ul. Zamkniętej 5 (stara numeracja), prowadził ją F. Fallenberg. W tym samym domu w 1937 r. pojawia się zapis, że mieści się tam lokal, prowadzony przej G. Brauna oraz… kasyno hutnicze. Już w 1941 r. informacja o lokalu znika, jednak kasyno pozostaje w budynku, dzisiejszym Zamknięta 12, do końca wojny. Dla ciekawych – po wojnie w tym budynku była rozlewnia wody.

W rdzennym Stołczynie najpopularniejszym lokalem przed wojną była restauracja przy Wilhelmstrasse 1, później Wilhelmplatz 3, a dzisiaj – Nehringa 14 – tutaj nie mam tylko pewności czy był to ten sam budynek, w którym po wojnie działało przedszkole, a teraz jest schronisko Caritasu. Na pewno jednak stała ona w tym miejscu. Prowadzona była najpierw przez Karla Kummerle, a później przez Fritza Diecka. Spotykał się tam szereg klubów – sportowy „Glück-Auf”, z piłkarzami, atletami i tenisistami, którzy tam ćwiczyli, Stowarzyszenie Pomocy Pracownikom, członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej, zrzeszenie ochrony rzemieślników i Patriotyczny Klub Wojskowy oraz zapewne wiele innych, o których nie znalazłam informacji.

img781
Pokaz umiejętności stołczyńskich atletów na scenie lokalu Karla Kummerle

Kilka lokali działało też przy ul. Kościelnej. Na Kościelnej 1 był lokal prowadzony najpierw przez Tretschacka, a potem B. Ulricha, o którym nie wiemy nic więcej. Przy Kościelnej znajdowała się piekarnia i kawiarnia prowadzona przez piekarza Emila Bretscha. Wydaje się, że musiało się to znajdować w miejscu, gdzie po wojnie działała piekarnia Marszałek, w nieistniejącej już dziś kamienicy Kościelna 15.

marszałek.png

Kolejny lokal, którego właścicielem był niejaki Heidekrüger, musiał znajdować się na parceli Kościelna 22, dzisiaj gruzowisko porośnięte krzakami. Była to klubowa restauracja drużyny zapaśniczej Stołczyna. 

Ostatni, o jakim znalazłam informacje, na ul. Kościelnej był lokal w dzisiejszym budynku nr 26. Było tam dwóch właścicieli, najpierw B. Menzel, a potem B. Lübke. Spotykał się tam klub muzyczny „Lyra”. Orkiestra ta składała się z ponad 40 mężczyzn. Byli też profesjonalni muzycy, pianista i stały skrzypek.

Dwa lokale łączy nazwisko bogatych mieszkańców Stołczyna, Grensingów. Jeden, prowadzony przez Kurta Grensinga, znajdował się na dzisiejszym Bukowie, przy Szosie Polskiej 48, i związany był najpewniej z działającą tam cegielnią. Drugi, właścicielem którego był Robert Grensing, znajdował się w narożnej kamienicy Monterska 2, tej samej, która czeka na wyburzenie. Lokal towarzyszył tam sklepowi.

no_01_-_kraftstrasse2c_ecke_kirchenstrasse.jpg

W Glinkach najbardziej znaną i rozbudowaną była Restauracja Union przy ul. Łowieckiej 1. Jak sama nazwa wskazuje, należała do fabryki chemicznej Union. W przedniej części restauracji znajdował się pokój gościnny, kuchnia, mniejsza sala konferencyjna, dwie sale klubowe oraz pomieszczenia magazynowe i pomocnicze.

no_15 - Glienken, Union-Restaurant - 01_ -1908.jpg
Restauracja Union

W cieplejsze dni goście mogli siedzieć na werandzie pod zacienionymi kasztanowcami i cieszyć się chłodnym szczecińskim piwem. 

img754.jpg
Weranda w Restauracji Union

Duża sala z tyłu restauracji mogła pomieścić ponad 200 osób. Znajdowała się tam scena dla teatru lub zespołu muzycznego. Być może tam występowała grupa teatralna Walhalla, o której kiedyś pisałam.

img755.jpg
Sala na 200 osób

Restauracja była zbudowana dla pracowników fabryki Union, zatem mieli oni w niej zapewnione zaopatrzenie w papierosy, tytoń, napoje gazowane, różne soki oraz jedzenie. Ponadto z restauracji korzystali członkowie klubu sportowego „Germania” 1920 e.V., tutaj ćwicząc, w szczególności członkowie grupy tenisa stołowego. W 1915 r. jako gospodarz pojawia się E. Dickmann. Lokal przejął w 1937 r. Herbert Ulrich wraz z żoną.

Mniejszym lokalem była mała restauracja Otto Burwitza, przy Nad Odrą 113. Spotykała się tutaj grupa teatralna Walhalla, na swoje próby.

no_23_-_steinstrasse_23_2811329.jpg
Restauracja Otto Burwitza

Na koniec wyliczanki przedwojennych lokali – trzy, które przestrzennie bardziej związane były z Gocławiem, i długo po wojnie do Gocławia należały, teraz leżą w obrębie osiedla Bukowo. Chodzi o część Zielonego Wzgórza, która w okresie do 1945 r. należała administracyjnie do Stołczyna, i trzy restauracje, o których piszę poniżej, jako takie, nowo zbudowane, pojawiają się w książkach adresowych przypisane do gminy Stolzenhagen-Kratzwieck. 

Po uporządkowaniu lasu gocławskiego w końcu XIX wieku, wytyczono tam ścieżki spacerowe i zainicjowano budowę szeregu lokali. Stołczyńscy właściciele włączyli się w tę akcję inwestując w budowę trzech restauracji.

Leśniczówka i Restauracja Julo, powstały w połowie XIX wieku. Restauracja była chętnie odwiedzana przez turystów, słynęła ze smacznej kuchni. 

no_14-restaurant-forsthaus-julo-02k-plg-11-32-16.jpg

Znajdował się tam pawilon muzyczny, ogródek kawiarniany z placem do gier, strzelnica i stajnia. Lokal często zmieniał właścicieli, byli to kolejno: A. Neudorf, Otto Grensing, Max Engel, W. Schillhase i Fritz Schabacker. Budynek przetrwał wojnę, jednak uległ dewastacji, do dziś widoczny pozostał zarys fundamentów.

img928.jpg
Weranda restauracji Julo

Kolejną restauracją w tym miejscu była Kaffeberg, położona na wzgórzu o tej samej nazwie. Zbudowana została pod koniec XIX wieku w stylu rustykalnym. Znajdowała się tam duża sala i kręgielnia. Właścicielem w 1915 r. był G. Fensch, zaś w latach 20. -40. niejaki W. Beyer. 

no_25_-_Restaurant_Kaffeeberg_-_02.jpg
Restauracja Kaffeberg

Ostatnią ze „stołczyńskich” restauracji na Zielonym Wzgórzu była Böhmerwald. Również wybudowana w wiejskim stylu, wabiła uroczym kawiarnianym ogródkiem. Pojawia się w książce adresowej z 1917 r. jednak bez podania nazwiska właściciela. W 1931/32 r. została zakupiona przez małżeństwo Schillhase. Związana była ze znajdującą się w wąwozie strzelnicą.

no_20 - Restaurant Böhmer Wald - 01.jpg
Restauracja Böhmerwald

Zebrane tu informacje są bardzo szczątkowe, jednak pokazują bogactwo życia społecznego i towarzyskiego przedwojennych mieszkańców Stołczyna, jak również rozmach lokalnych właścicieli restauracji, którzy nie bali się inwestować w leśne, odosobnione lokale, które potem stały się perłą północnego Szczecina i celem licznych wycieczek.

Reklamy

2 myśli na temat “knajpiane życie na Stołczynie przed wojną

Dodaj własny

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: