prasówka z PRLu #10 radiowa orkiestra na Stołczynie w 1947 r.

Życie codzienne początków polskiego Stołczyna przeplatało się z niecodziennymi wydarzeniami, co znajduje swoje odbicie w notkach prasowych. Dzisiaj przedstawiam kolejną, z Kuriera Szczecińskiego z 17 lutego 1947 r. Napisana przez „Robotnika Huty Stołczyn”, opowiada o wizycie radiowej orkiestry w hutniczym Domu Kultury. Wczujcie się w ten klimat: niecałe dwa lata od zakończenia wojny, Stołczyn, szesnastostopniowy mróz, repatrianci pracujący w Hucie Stołczyn (sic!)  i orkiestra Polskiego Radia, która przyjechała do nich na ciężarówce, a sam koncert szedł w radio na żywo… Oto relacja:

Załoga radiowa – wita załogę Huty Stołczyn

W ub. niedzielę zapełnioną salę Domu Kultury przy Hucie Stołczyn odwiedziła orkiestra Polskiego Radia ze swym dyrygentem Władysławem Górzyńskim.

W koncercie popularnym, który był transmitowany przez Rozgłośnię Szczecińską, oprócz orkiestry wystąpili: Ludmiła Lauri i Tadeusz Kwiecień – śpiew, przy akompaniamencie Laury Matusik i Carina Waśkiewicz – recytacja.

Mimo 16 stopniowego mrozu załoga radiowa załadowała się na auto ciężarowe, by nie rozczarować robotników Huty.

Na program składały się utwory kompozytorów polskich. Przyjemnie było obserwować skupione twarze, które zapewne nieczęsto mają okazję bezpośrednio korzystać z „uczty muzycznej”. Po odegraniu marszu amerykańskiego UNRRA Władysława Górzyńskiego – nawiązał się serdeczny kontakt między orkiestrą a wdzięcznym audytorium. Wiązanka pieśni „Polskie Echo” Wojciechowskiego wykonana została z temperamentem i werwą. Tadeusz Kwiecień po „Pieśni Chorążego” Moniuszki odśpiewał jeszcze „Pieść o młynarce” i „Tarantellę”. Z kolei Carina Waśkiewicz recytowała wiersz Rychtera „Węgiel” i Broniewskiego „Homo sapiens”. 

Drugą część koncertu rozpoczęto wiązanką „Pieśni śląskich” Macury i Mazurem Władysława Górzyńskiego „Do białego rana”. Ludmiła Lauri śpiewała przy akompaniamencie Laury Matusik dumkę Władysława Górzyńskiego – „Smutno płyną dni bez ciebie”, „Życzenie dziewczyny” i Nowowiejskiego – „Odejdź Jasiu od okienka”.

Koncert zakończono wiązanką melodii podhalańskich Władysława Górzyńskiego  „W Tatary”.

Pracownicy Huty Stołczyn długo jeszcze oklaskiwali miłych gości prosząc o jak najczęstsze odwiedziny. Koncert dla robotników – to posunięcie, które należy bezsprzecznie zaliczyć Dyrekcji Polskiego Radia, jako wielki plus. W chatach ludu polskiego, w świetlicach robotniczych, czekają na kulturalną rozrywkę tysiące szarych ludzi pracy. Odwiedzajcie ich, dajcie im rozrywkę kulturalną a otrzymacie pełne uznanie i podziękowanie wdzięcznych prostych serc. Spełnicie obowiązek obywatelski.

                                            ESTE
                                            Robotnik Huty Stołczyn

tekst

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Wspierane przez WordPress.com. Autor motywu: Anders Noren.

Up ↑

%d blogerów lubi to: