Ależ znalazłam ciekawy artykuł w Kurierze Szczecińskim z lutego 1946 r., czyli jeszcze przed ostateczną akcją wysiedlania ludności niemieckiej ze Szczecina. Dotyczy zebrania osadników, rolników, jakie odbyło się na Stołczynie, a dowiadujemy się z niego wielu ciekawych faktów odnośnie warunków życia na naszym osiedlu w tym momencie. Nie brak w nim oczywiście typowej dla tego... Czytaj dalej →
z wizytą w cegielni Lindkego
Wybrałam się w końcu na wycieczkę! W końcu - bo wiele z nich się nie odbyło z powodu pandemii koronawirusa. Ale czas najwyższy by w tej zmienionej rzeczywistości dalej robić swoje. SZCZECIŃSKI SZLAK WIDOKOWY To inicjatywa Artura Krzyżańskiego, który organizuje spacery po Północy Szczecina w głównej mierze. W spacerach uczestniczą szczecińscy historycy, miłośnicy miasta, przewodnicy,... Czytaj dalej →
góra Pocztowa
Jedną z bardziej charakterystycznych cech naszego osiedla, jak również osiedli sąsiednich, jest jego górzystość. O przyczynach takiego ukształtowania terenu pisałam już kiedyś na blogu. W efekcie geologicznych przekształceń mamy na Stołczynie sporo górek i pagórków. Ale jest jedna, która "dorobiła" się swojej odrębnej nazwy oraz cieszyła się jeszcze do niedawna ogromną popularnością. Chodzi oczywiście o... Czytaj dalej →
migawki z przeszłości: „Ogniste Ptaki” Władysława Hasiora na Stołczynie
Pomyślicie pewnie, że coś mi się pomyliło, bo rzeźba, o której piszę w tytule stoi przecież w Parku Kasprowicza. Ale nie, to nie pomyłka. Przez chwilę, w latach 1979-1980, znajdowała się na terenie Huty. Mnie samą ta informacja ostatnio zaskoczyła. Na jednej z historycznych grup szczecińskich na Facebooku pojawił się post na jej temat, ze... Czytaj dalej →
bunkier na ul. Kościelnej
Myślę, że nie pomylę się bardzo, jeśli stwierdzę, że drugim po kościele najpowszechniej znanym budynkiem na Stołczynie jest stojący na skrzyżowaniu ulic Dąbrówki i Kościelnej bunkier. Wybudowany w latach 40. XX wieku, podczas II Wojny Światowej, jest najwyższym tego rodzaju obiektem ochronnym w Szczecinie. Ma aż dziewięć kondygnacji i należy do obiektów typu Luftschutz Hochbunker,... Czytaj dalej →
huta na Stołczynie przed wojną
Nie było chyba drugiego takiego zakładu przemysłowego na terenie Stołczyna, którego funkcjonowanie tak ściśle związane było z życiem osiedla. Huta, bo o niej mowa, szczególnie w okresie powojennym, stała się niemal synonimem Stołczyna, jego podstawową częścią składową. A jednak zniknęła z naszego krajobrazu już ponad dziesięć lat temu. Historii huty poświęcę kilka wpisów, w tym... Czytaj dalej →
prasówka z PRLu #12 fabryka domów w 1980 r.
Zapraszam dzisiaj na artykuł znaleziony w Kurierze Szczecińskim z 1980 r., w którym obszernie omówiona jest sytuacja nie istniejącego już zakładu "fabryki domów". Sytuacja dość trudna - dodajmy. Dowiadujemy się z niego jednak kilka ciekawych rzeczy, np. że stołczyńska fabryka domów by najstarszą w Polsce! A co stanowiło największą bolączkę zakładu - o tym w... Czytaj dalej →
gliniane fortuny, czyli cegielnie na Stołczynie
Każdy, kto ma jakiś kawałek działki i ogródka na Stołczynie, albo chociaż raz wybrał się na górki po deszczu, wie, że Stołczyn leży na połaci gliny. Dla chcących coś tu uprawiać - przekleństwo. Ale w XIX i na początku XX wieku te bogate złoża gliny stały się lokalnym złotem i podstawą do zbudowania "glinianych fortun".... Czytaj dalej →
wczoraj i dziś #24 ulica Nad Odrą 26-28
Wracam z wpisami po krótkiej przerwie wywołanej zaangażowaniem z publikację książki, o której napiszę więcej niebawem. Tymczasem dzisiaj publikuję SETNY wpis na blogu. I z tej okazji mam dla Was konkurs, o którym więcej na końcu posta. Dzisiaj do zaprezentowania mam kolejny kolaż zdjęć z kamienicami, których wygląd w sposób dramatyczny zmienił się jeszcze przed... Czytaj dalej →
migawki z przeszłości: niemieckie napisy
Napisy, przynajmniej od czasu wynalezienia pisma, są jedną z bardziej powszechnych form akcentowania swojej obecności w świecie. Mamy na Stołczynie kilka piśmiennych reliktów czasu minionego, kiedy mieszkańcami Stołczyna byli Niemcy. Zebrałam w tym wpisie te, o których wiem, ale jestem pewna, że nie wszystkie. Pierwszy, chyba już dość dobrze znany, to napis wyryty w cegle... Czytaj dalej →


